O mnie

Moje zdjęcie
o Moda o Lifestyle o Wnętrza o Absolwentka Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach, o kierunku Wzornictwo. Stylizacją i projektowaniem ubioru interesuje się od wielu lat. Zajmuje się również blogowaniem, fotografią , wystrojem wnętrz oraz marketingiem. W Rybniku, swoim rodzinnym mieście zorganizowała kilka swoich autorskich pokazów mody oraz wystaw fotografii. Zaprojektowała stroje dla hostess na Międzynarodową Galę Wschodnich Sztuk Walki Only One, która odbyła się w maju 2015 w Katowickim Spodku. Na swoim koncie ma równie kolekcję odzieży „Innocent”, której premiera odbyła się w listopadzie 2015 podczas Akademii Mody i Dizajnu w Katowicach. Aktualnie swoje życie poświęca synowi Franciszkowi i mężowi Mateuszowi. Razem z mamą prowadzi salon sukien ślubnych "Lilia". Ma ambitne plany wprowadzić swoją ślubną kolekcję. Pani domu, bizneswoman i marzycielka...

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Wiosna, ah wiosna!


Pierwszy weekend kwietnia, tak jak w zeszłym roku był bardzo słoneczny! Piękna pogoda, ponad 20 stopni, bezchmurne niebo, aż chce się gdzieś wyjechać! Uwielbiam wracać w miejsca, do których mam sentyment. W tym roku znów pojechaliśmy do Pszczyny. Cóż za wspaniałe uczucie. Dokładnie rok temu byłam w 9mc ciąży, teraz Franek jechał z nami i spacerował po parku. Dokładnie 1 kwietnia skończył 11 miesięcy! Takie chwile trzeba uwieczniać... 

W sobotę, z samego rana pojechaliśmy nad jezioro Łąka, chwile posiedzieliśmy w ciszy na brzegu, przy spokojnej tafli wody... 


Park w Pszczynie to najpiękniejsze i najlepsze miejsce na wiosenny spacer. Otoczenie zieleni, wody, kwiatów oraz starych, zabytkowych zabudowań wprawiają mnie w niesamowity, pogodny i radony nastrój. Aż chce się położyć na trawie i odpoczywać cały dzień. Polecam każdemu, kto jeszcze nie był. Będziemy tam wracać co roku :) Albo i częściej... 

 
 Niedzielę spędziliśmy już w bardziej rodzinnym gronie odwiedzając naszych rodziców i rodzeństwo. Pływaliśmy motorówką po Zalewie Rybnickim a wieczorem grillowalimy w ogrodzie. Takich weekendów mi potrzeba. Już nie mogę się doczekać kolejnego. Za to majówka stoi pod "znakiem" pierwszych urodzin Frania. To będzie impreza! :)


piątek, 31 marca 2017

Dieta - efekty po 2 miesiącach


Mamy -8,5 kg! Do celu jeszcze 1,5. Także jedziemy dalej. 
Zmienił mi się rozmiar... to to aż o 2! Z rozmiaru 42 na 38. Spódniczki w rozmiarze M oraz obcisłe sukienki zagościły w mojej szafie. Czuję się dobrze i już nie myślę o tym, czy nie wyjdą mi "wałeczki". Poniedziałkowe baseny stały się naszym rytuałem i zastanawiamy się z mężem nas siłownią w czwartki. Przyda się taka pomoc w spalaniu oraz ujędrnianiu. 

Diety trzymam się mocno ale czasem ulegnę pokusie. Ostatnio było to pół kebaba, dziś tortilla ale z grilowanym kurczakiem i warzywami. Ciemne pieczywo, makaron i ryż weszły do mojej diety na dobre i na pewno nie wrócę do "białych". Tak samo duża ilość sałatek, koktajli oraz pieczonych warzyw.
Mam dziś dla was kilka fajnych pomysłów i sprawdzonych przepisów na bardzo smaczne i mało kaloryczne dania.  

Nie ma nic prostszego i smaczniejszego jak mięso i warzywa z piekarnika. Bez tłuszczu, soli i sztucznych składników. Wystarczy zaprawić mięso w ulubione przyprawy, zawinąć w aluminiową folię, warzywa skropić oliwą z oliwek i również oprószyć przyprawami. Wszystko piec w piekarniku ok pół godziny. Pod koniec pieczenia odwinąć mięso z foli aby się zarumieniło. Obiad pycha! Zdrowy, smaczny i bez zbędnych kalorii. Moim odkryciem są brokuły z piekarnika. Chyba już nigdy ich nie ugotuję. Różnica jest ogromna! Są pyszne, chrupie i soczyste. Polecam każdemu, kto nie potrafi się do nich przekonać. Mogą również zastąpić wieczorną przekąskę - sprawdzą się zamiast chipsów i chrupek do filmowego seansu. 

Pieczony łosoś z brokułami w placku szpinakowym
 
 Cukinie i papryka faszerowane mięsem mielonym z indyka, zapiekane pod mozarellą

 Zapiekanka: szpinak, makaron ciemny, jajko, mozarella i kiełki

Jeśli chcecie dokładny przepis - piszcie :)
 
I mój ulubiony zielony koktajl odżywczy. Idealnie się sprawdzi na wiosnę. Można go pić na drugie śniadanie i podwieczorek przegryzając ciasteczka z błonnikiem lub miksując go wraz z błonnikowymi granulkami. Składaniki: 2 garści jarmużu, 2 garści szpinaku (lub 4 kostki mrożonego), 4 plastry świeżego ananasa, 1 banan, sok z połowy cytryny, natka pietruszki, można dodać też kiwi lub pestki granatu.


 Pojawi się post z metamorfozą. Oczywiście więcej mnie znajdziecie na instagramie @inezszewczyk. Można porównać zdjęcia z grudnia oraz te marcowe. 

Miłego dnia!