O mnie

Moje zdjęcie
o Moda o Lifestyle o Wnętrza o Absolwentka Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach, o kierunku Wzornictwo. Stylizacją i projektowaniem ubioru interesuje się od wielu lat. Zajmuje się również blogowaniem, fotografią , wystrojem wnętrz oraz marketingiem. W Rybniku, swoim rodzinnym mieście zorganizowała kilka swoich autorskich pokazów mody oraz wystaw fotografii. Zaprojektowała stroje dla hostess na Międzynarodową Galę Wschodnich Sztuk Walki Only One, która odbyła się w maju 2015 w Katowickim Spodku. Na swoim koncie ma równie kolekcję odzieży „Innocent”, której premiera odbyła się w listopadzie 2015 podczas Akademii Mody i Dizajnu w Katowicach. Aktualnie swoje życie poświęca synowi Franciszkowi i mężowi Mateuszowi. Razem z mamą prowadzi salon sukien ślubnych "Lilia". Ma ambitne plany wprowadzić swoją ślubną kolekcję. Pani domu, bizneswoman i marzycielka...

niedziela, 14 lutego 2016

4 Design Days | Walentynki

Pierwszy post w 2016 roku... (bardzo przepraszam ale obiecuję poprawę!) Wracam do was w Walentynki oraz przy okazji targów 4 Design Days. Cały ten weekend był pełen miłości, spędzony w rodzinnym gronie :) Ale dziś postanowiłam pobyć z mężem i jakoś aktywnie tą niedzielę wykorzystać. Jako, że obaj interesujemy się szeroko pojętym "dizajnem" - od architektury po projektowanie wnętrz itp postanowiliśmy pojechać do Katowic. W Międzynarodowym Centrum Kongresowym na SILESIA BAZAAR Dizajn vol.1, które towarzyszyło 4 Design Days można było zobaczyć i kupić ciekawe dodatki do domu. Natomiast większość wystawców na targach specjalizowało się w wyrobie mebli, aranżacji wnętrz, architekturze itp. Mam dla was małą relację zdjęciową :) 



















Co mi się najbardziej podobało? Lampki z miedzianych rurek, steampunkowe dodatki do domu, proste, nowoczesne fotele, ręcznie robione pluszaki oraz ciekawe rozwiązania do wykańczania wnętrz np. betonowe płyty na ścianę i mech - szczególnie połączenie obu tych rzeczy! Mojemu mężowi wpadły w oko meble robione ze starego drewna i szkła oraz przedmioty robione z części samochodowych. Warto było się wybrać i zaczerpnąć trochę inspiracji. Oczywiście nie wróciliśmy z pustymi rękami. Na stoisku z pluszakami znalazłam przesłodką myszkę, którą kupiłam dla naszego Franka. W takich kolorach planuję zamówić pościel do łóżeczka. 




W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Europę Centralną, gdzie do odebrania miałam nagrodę za 1wsze miejsce w konkursie na "Zimową Stylizację" :) Co wygrałam? Bony do H&M, Empiku oraz Deichmanna. Szykują się niezłe zakupy! Na koniec dnia oczywiście obowiązkowa kolacja w restauracji... To były bardzo udane Walentynki ❤