sobota, 7 maja 2011

Turkus + maxi

Dzisiejsze południe poświęciłam zakupom. W mojej szafie zagościły atłasowe, szare haremki oraz słodki pasek z kokardą w kolorze skóry. Dzięki ładnej pogodzie mogłam pochodzić po mieście w sandałach, do których założyłam spódnicę maxi z Zary oraz bluzkę i torebkę w tym samym, turkusowym kolorze. Trochę koloru na wiosnę ;-) do całości dobrałam jeszcze marynarkę w kolorze nude. Jak się wam całość podobała? po moim ostatnim farbowaniu (które miało wyjść jako ciemny brąz) moje włosy stały się już rude i czekam aż całkiem zejdzie mi farba. Planuję się zafarbować na bardzo ciemny brąz z chłodnym odcieniem. Czy KTOŚ MOŻE POLECIĆ MI TAKĄ FARBĘ?! żeby pod światło nie świeciła się na ciepły kolor? tylko chłodno? 







Marynarka- H&M
Spódnica- Zara
Bokserka- Cubus
Koturny- Deichmann
Torebka- Atmosphere
Haremki i pasek- włoski butik


2 komentarze:

  1. Zawsze uważałam, że maxi jest babcina. Ale przekonuję się coraz bardziej do niej, Świetny zestwa, tyle, że podciągnęłabym jeszcze rękawy w marynarce. I chyba torebke zmieniłabym, bo tak mi troche nie gra ;D ale ogólnie jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodenki niczego sobie ;-).

    OdpowiedzUsuń