O mnie

Moje zdjęcie
o Moda o Lifestyle o Wnętrza o Absolwentka Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach, o kierunku Wzornictwo. Stylizacją i projektowaniem ubioru interesuje się od wielu lat. Zajmuje się również blogowaniem, fotografią , wystrojem wnętrz oraz marketingiem. W Rybniku, swoim rodzinnym mieście zorganizowała kilka swoich autorskich pokazów mody oraz wystaw fotografii. Zaprojektowała stroje dla hostess na Międzynarodową Galę Wschodnich Sztuk Walki Only One, która odbyła się w maju 2015 w Katowickim Spodku. Na swoim koncie ma równie kolekcję odzieży „Innocent”, której premiera odbyła się w listopadzie 2015 podczas Akademii Mody i Dizajnu w Katowicach. Aktualnie swoje życie poświęca synowi Franciszkowi i mężowi Mateuszowi. Razem z mamą prowadzi salon sukien ślubnych "Lilia". Ma ambitne plany wprowadzić swoją ślubną kolekcję. Pani domu, bizneswoman i marzycielka...

sobota, 7 maja 2011

Turkus + maxi

Dzisiejsze południe poświęciłam zakupom. W mojej szafie zagościły atłasowe, szare haremki oraz słodki pasek z kokardą w kolorze skóry. Dzięki ładnej pogodzie mogłam pochodzić po mieście w sandałach, do których założyłam spódnicę maxi z Zary oraz bluzkę i torebkę w tym samym, turkusowym kolorze. Trochę koloru na wiosnę ;-) do całości dobrałam jeszcze marynarkę w kolorze nude. Jak się wam całość podobała? po moim ostatnim farbowaniu (które miało wyjść jako ciemny brąz) moje włosy stały się już rude i czekam aż całkiem zejdzie mi farba. Planuję się zafarbować na bardzo ciemny brąz z chłodnym odcieniem. Czy KTOŚ MOŻE POLECIĆ MI TAKĄ FARBĘ?! żeby pod światło nie świeciła się na ciepły kolor? tylko chłodno? 







Marynarka- H&M
Spódnica- Zara
Bokserka- Cubus
Koturny- Deichmann
Torebka- Atmosphere
Haremki i pasek- włoski butik


2 komentarze:

  1. Zawsze uważałam, że maxi jest babcina. Ale przekonuję się coraz bardziej do niej, Świetny zestwa, tyle, że podciągnęłabym jeszcze rękawy w marynarce. I chyba torebke zmieniłabym, bo tak mi troche nie gra ;D ale ogólnie jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodenki niczego sobie ;-).

    OdpowiedzUsuń