niedziela, 11 listopada 2012

Nowości, nowości!

Po urodzinkach zasypało mnie prezentami. Od Lidzi i Pawła dostałam wspaniały szkicownik, zestaw ołówków i książkę 50 twarzy Greya. Najbardziej zaskoczył mnie mój ukochany, który dokładnie wiedział czego potrzebuję i kupił mi kilka wspaniałych rzeczy. Jedną z nich był zestaw pędzli do makijażu o jakim marzyłam! Do tego ogromna paleta do makijażu z wielkim wyborem cieni, pomadek, róży i rozświetlaczy, jako dodatek odżywkę do paznokci i płyn do demakijażu oczu. Kolory w palecie są niesamowicie napigmentowane, soczyste i mocne, wszystko bardzo długo się utrzymuje. Jestem zachwycona:) Oprócz pędzli, wszystkie te rzeczy są z Sephory.









2 komentarze:

  1. o jeku, jejku! Nawet sama nie wiem czego bardziej zazdroszczę - pędzli czy palety ;d

    OdpowiedzUsuń